Mój blog foto

Kalendarium

Grudzień 2019
P W Ś C P S N
« cze    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Kategorie

Archiwum

Nasza-Klasa.pl

Moje Linki

Krzeszna 2019

2 cze 2019. Autor: zbistel

1 czerwca 2019, spotkanie pracowników i emerytów SKM-ki w zakładowym ośrodku wypoczynkowym w Krzesznej. Oto kilka zdjęć z tego spotkania.

img_1602-1

img_1590-1

img_1591-1

img_1592-1img_1594-1img_1588-1

img_1589-1img_1584-1img_1585-1img_1586-1img_1587-1img_1579-1img_1581-1img_1582-1img_1583-1img_1575-1img_1576-1img_1578-1img_1572-1img_1573-1img_1574-1img_1571-1img_1569-1img_1570-1img_1567-1img_1564-1img_1565-1img_1566-1img_1563-1

Kategorie: archiwum, praca, rozrywka, znajomi | Komentarze (0) »

Moja wnuczka Ola

8 mar 2015. Autor: zbistel

05-moja-wnuczka-ola

Do wiosny coraz bliżej, czas leci, dzieci (a szczególnie wnuczki, a już szczególnie moje wnuczki) rosną, co widać na załączonym obrazku. Ola w tym miesiącu skończy roczek, ale póki to nastąpi musi jeszcze nauczyć się chodzić. A czas tak szybko ucieka. Wypadałoby, aby będąc moją trzecią z kolei wnuczką na swój roczek stawiała już samodzielnie kroki, podobnie jak to już wcześniej uczyniły jej starsza siostra Natalka oraz kuzynka Julka. Do 30 marca jest jeszcze mnóstwo czasu na naukę, nie ma się co denerwować, nie ma się co spieszyć, bo wiadomo - co nagle to po … Powoli, wszystko ma swój czas w przyrodzie. Dla Oli jej czas dopiero nadchodzi. A czy wielkimi, czy małymi krokami to dopiero się okaże.

A gdyby nawet ruszyła po roczku to co się stanie? WIELKIE NIC. Świat się nie zawali. Lepiej dłużej i dokładnie niż szybko i byle jak. A co do chodzenia to ma przed sobą całe życie. Zdąży. Ważne, że jest zdrowa i zadowolona z życia. A któż by nie był będąc na jej miejscu? Jeść dadzą do samej buzi, spać dadzą, jeszcze usypiają śpiewając kołysanki. Życie jak w Madrycie jak mawiał stary Hiszpan.

Do zobaczenia.

Kategorie: Rodzina, archiwum, rozrywka | Komentarze (0) »

Moje wnuczki.

22 lut 2015. Autor: zbistel

macka

Nie chcę tu pisać, że wracam po długiej przerwie, bo tych przerw było tu już co niemiara. Po prostu jestem. Znowu.

Oto moje dwie wnuczki. Ci, co jeszcze pamiętają zamierzchłe czasy, gdy tu coś wpisywałem wiedzą, że ta starsza to Natalka. Ma już dziewięć i pół roku. Wyrosła, co? A ta druga? To jest Ola, moja nowa wnuczka. Skąd się wzięła? No, nie będę Wam tu wszystkiego opowiadał, chyba wiecie skąd się biorą dzieci. Po prostu Olę przyniósł bocian 30 marca 2014 roku. Rośnie zdrowo, jak wszystkie moje wnuczki, oby tak dalej. Rozwija się dobrze. Wszyscy mają nadzieję, że niedługo zacznie chodzić. Dużo już gaworzy, umie płakać i domagać się swego. Zadowolona jest z tego, że ma starszą siostrę, która w przyszłości niejedno jej pokaże, niejednego nauczy. Dla formalności dodam, że jej rodzice to Aga i Krzysiek. A gdzie jest Julka, moja średnia wnuczka - może ktoś zapytać? Otóż Julka wyjechała z rodzicami do obcych krajów, a że ci (to znaczy jej  rodzice) niezbyt interesują się fotografią, z rzadka mam jej nowe fotki. Gdy tylko coś zdobędę - niezwłocznie zamieszczę. Dodam tylko, że Julka skończyła  w grudniu 3 lata i bardzo dobrze się rozwija jak na swój wiek. Aktualnie (tak przy okazji) uczy się obcej mowy. Idzie jej o wiele lepiej niż mamie i tacie, podobno nawet razem wziętych.

Kategorie: Bez kategorii, Rodzina, archiwum, powszechne | Komentarze (1) »

« Wcześniejsze wpisy